Jeśli mieszkasz w gminie Mysłakowice lub Podgórzyn i w ostatnich latach coraz bardziej kręci Cię w żołądku na widok rachunków za wodę — dobrze trafiłeś. Mieszkańcy obu gmin od lat zmagają się z problemami Karkonoskiego Systemu Wodociągów i Kanalizacji: awariami sieci, sporami taryfowymi i podwyżkami, które regularnie wywołują gorące dyskusje na lokalnych forach. Własna studnia głębinowa to dla wielu z nich nie fanaberia, ale praktyczna odpowiedź na realne problemy.
W tym artykule piszemy konkretnie — o tym, jak wygląda geologia w Kotlinie Jeleniogórskiej i na przedpolu Karkonoszy, na jakiej głębokości trafiamy na wodę w Mysłakowicach i Podgórzynie, ile to kosztuje i co trzeba załatwić urzędowo. Bez owijania w bawełnę, bo tego właśnie szukasz.
Sytuacja z wodociągiem w Mysłakowicach i Podgórzynie — fakty, które warto znać
Karkonoski System Wodociągów i Kanalizacji to spółka, której właścicielami są gminy Mysłakowice, Podgórzyn, Kowary, Piechowice i Szklarska Poręba. Od lat boryka się z problemami finansowymi — wdrożyła program naprawczy, układa się z wierzycielami i regularnie wnioskuje o podwyżki taryf, które wzbudzają sprzeciw mieszkańców i radnych.
Liczby mówią same za siebie: w Mysłakowicach ceny ścieków miały podrożeć o 40 procent, czyli 10 złotych na metrze. W Podgórzynie zaś na początku 2026 roku KSWiK informował o kolejnych awaryjnych przerwach w dostawie wody — w samym tylko Miłkowie w ciągu kilku dni odnotowano trzy osobne awarie sieci.
Nie piszemy tego, żeby straszyć. Piszemy, bo to jest właśnie kontekst, w którym coraz więcej rodzin z tych gmin pyta nas o studnię głębinową — i w którym ta inwestycja nabiera zupełnie nowego sensu. Własna studnia to niezależność. Nie płacisz za metr sześcienny wody dostawcy. Nie jesteś uzależniony od kondycji finansowej spółki. Nie odczuwasz awarii sieci, bo Twoje ujęcie jest na Twojej działce, pod Twoją wyłączną kontrolą.
Geologia Mysłakowic i Podgórzyna — dwa różne tereny, dwie różne studnie
To, co sprawia, że wiercenie w tym rejonie jest fascynujące geologicznie — i wymaga doświadczenia — to fakt, że gminy Mysłakowice i Podgórzyn leżą na pograniczu dwóch zupełnie różnych środowisk geologicznych. Jedna działka może być w wypełnionym czwartorzędowymi osadami dnie Kotliny Jeleniogórskiej, a inna — kilka kilometrów dalej — już na granitowym przedpolu Karkonoszy. Te dwa środowiska wymagają różnych podejść do wiercenia.
Kotlina Jeleniogórska — osady czwartorzędowe i żwiry rzeczne
Dolna część gminy Mysłakowice — w tym samo miasteczko, okolice Łomnicy, Karpnik i Wojanów — leży na dnie Kotliny Jeleniogórskiej. Budują ją osady czwartorzędowe, których miąższość, w zależności od ukształtowania granitowego podłoża, dochodzi do kilkudziesięciu metrów. Są to żwiry preglacyjne, iły warwowe i gliny zwałowe, a na powierzchni piaski i żwiry wodnolodowcowe budujące warstwę 4–6 m grubości oraz piaski i żwiry rzeczne budujące terasy doliny Bobru.
Co to oznacza w praktyce dla przyszłego właściciela studni? Bardzo dobra wiadomość: w strefie kotliny woda jest stosunkowo łatwo dostępna. Warstwy żwirów i piasków rzecznych świetnie magazynują wodę, a głębokość trafienia na wydajną warstwę wodonośną wynosi tu zazwyczaj 20–50 metrów. Wiercenie jest szybsze i tańsze niż w twardej skale. Wydajność studni bywa bardzo wysoka — z takich poziomów pobiera się wodę nawet dla większych obiektów.
Jest jednak jeden haczyk: płytsze poziomy wodonośne w kotlinie są bardziej podatne na zanieczyszczenia z powierzchni. Dlatego zawsze zalecamy wykonanie badań chemicznych i bakteriologicznych wody po uruchomieniu studni, a w razie potrzeby dobranie odpowiedniego systemu uzdatniania.
Podgórze Karkonoskie — granit, gnejsy i łupki
Zupełnie inaczej wygląda sytuacja w wyżej położonych częściach obu gmin — w Podgórzynie, Miłkowie, Ścięgnach, Sosnówce, a także w górnej części gminy Mysłakowice (okolice Karpnik po zboczach). Tutaj zaczynamy wchodzić w zasięg karbońskiej intruzji granitowej, sprzed ponad 300 milionów lat, wraz z metamorficznymi skałami osłony. Wśród skał metamorficznych pojawiają się m.in. łupki łyszczykowe, gnejsy, amfibolity, wapienie krystaliczne i hornfelsy.
Tu wiercenie jest trudniejsze i droższe — granit i gnejsy stawiają większy opór niż piaski kotliny. Głębokość trafienia na wodę wynosi zazwyczaj 40–100 metrów, a w najtwardszych partiach skalnych może być głębiej. Ale rekompensatą jest jakość wody: woda ze szczelin w skałach krystalicznych jest wyjątkowo czysta, zimna (stała temperatura ok. 8–10°C), twarda i doskonale nadaje się do picia bez dodatkowej filtracji.
Dane z dokumentacji hydrogeologicznej Państwowego Instytutu Geologicznego potwierdzają, że strefy wodonośne w obrębie skał metamorficznych ujęto i zbadano w pobliskich miejscowościach, gdzie występują one na głębokościach od ok. 9,5 m do 43 m, a zwierciadło wody stabilizuje się pod ciśnieniem na głębokościach 3,5–4,7 m. Kolektorem wód podziemnych są najczęściej zwietrzałe, drobno spękane gnejsy. Wydajności z takich ujęć wynoszą od 1,2 do ponad 2,4 m³/h — zupełnie wystarczające dla standardowego domu jednorodzinnego, którego dzienne zapotrzebowanie na wodę rzadko przekracza 0,5 m³/h.
Strefy przejściowe — największa nieprzewidywalność
Najtrudniejsze geologicznie są działki leżące na granicy osadów kotliny i podłoża skalnego — czyli mniej więcej w pasie od centrum Mysłakowic przez Karpniki w kierunku Łomna i Miłkowa. Tu na działce możemy mieć 5 metrów gliny, pod nią kilkanaście metrów żwirów, a pod nimi — bezpośrednio granit. Bez badania elektrooporowego trudno przewidzieć, gdzie i jak głęboko jest woda.
Właśnie dlatego w strefach przejściowych zawsze rekomendujemy wykonanie badania elektrooporowego przed odwiertem. To koszt 800–2 000 zł, który potrafi zaoszczędzić kilkanaście tysięcy na niepotrzebnie głębokim lub źle zlokalizowanym odwiercie.
Ile kosztuje studnia głębinowa w Mysłakowicach i Podgórzynie?
Podamy Ci konkretne widełki — z podziałem na typ terenu, bo w tym rejonie różnice są naprawdę duże.
Teren kotliny (Mysłakowice centrum, Łomnica, Karpniki, Wojanów, Kotlina)
Na dnie kotliny, w strefie żwirów i piasków, wiercenie jest szybsze i mniej kosztowne:
| Głębokość studni | Orientacyjny koszt całkowity |
|---|---|
| 20–35 m | 8 000–13 000 zł |
| 35–50 m | 13 000–18 000 zł |
| 50–70 m | 18 000–25 000 zł |
Ceny obejmują odwiert, rury osłonowe i filtracyjne, pompę głębinową, podstawową instalację i dokumentację powykonawczą. Nie obejmują ewentualnego zbiornika hydroforowego (ok. 1 000–2 500 zł) ani uzdatniania wody.
Teren skalny (Podgórzyn, Miłków, Sosnówka, Ścięgny, górna część gminy Mysłakowice)
W granicie i gnejsach koszty rosną, bo wiercenie trwa dłużej i wymaga specjalistycznego sprzętu:
| Głębokość studni | Orientacyjny koszt całkowity |
|---|---|
| 40–60 m | 14 000–20 000 zł |
| 60–90 m | 20 000–30 000 zł |
| 90–120 m | 30 000–42 000 zł |
Czy studnia głębinowa się opłaca w porównaniu do wodociągu?
Zróbmy prosty rachunek dla rodziny 4-osobowej w gminie Mysłakowice, zużywającej 120 m³ wody rocznie. Przy aktualnych stawkach KSWiK (woda + ścieki łącznie ok. 20–25 zł/m³) roczny rachunek wynosi ok. 2 400–3 000 zł. Po zapowiadanej 40% podwyżce ścieków może to być 3 200–4 000 zł rocznie.
Studnia głębinowa kosztująca 15 000 zł zwróci się w ciągu 4–6 lat — a potem przez kolejne 30–40 lat zapewnia wodę praktycznie za darmo (opłacasz tylko energię elektryczną pompy, ok. 15–40 zł miesięcznie). Im wyższe rachunki za wodociąg, tym szybszy zwrot z inwestycji.
Jak wygląda wiercenie studni w tym rejonie — krok po kroku
Poniżej opisujemy dokładnie, jak wygląda nasza współpraca od pierwszego kontaktu aż do chwili, gdy z kranu popłynie Twoja własna, karkonoska woda.
Etap 1. Kontakt i wstępna analiza terenu
Zaczynamy od rozmowy — telefonicznej lub mailowej. Pytamy o lokalizację działki, jej charakter (kotlina czy teren skalny), planowane użycie wody i czy są jacyś sąsiedzi ze studniami w okolicy. Na tej podstawie przygotowujemy wstępną wycenę — zazwyczaj jeszcze tego samego dnia.
Etap 2. Wizja lokalna i badanie elektrooporowe
Przyjeżdżamy na działkę. Oceniamy teren, sprawdzamy dostępność dla sprzętu wiertniczego, analizujemy ukształtowanie terenu i dostępne dane geologiczne. Jeśli teren jest geologicznie skomplikowany lub leży na pograniczu kotliny i skał, proponujemy wykonanie badania elektrooporowego. Jego wyniki pozwalają nam wybrać miejsce z największą szansą na trafienie w wydajną warstwę wodonośną — co bezpośrednio przekłada się na koszt i efektywność całej inwestycji.
Etap 3. Formalności
Tutaj wiele zależy od planowanej głębokości:
- Studnia do 30 m, pobór do 5 m³/dobę na potrzeby własne — wystarczy zgłoszenie robót geologicznych w Starostwie Powiatowym w Jeleniej Górze. Czekasz 30 dni na brak sprzeciwu i możesz wiercić.
- Studnia głębsza niż 30 m lub większy pobór — konieczne jest uzyskanie pozwolenia wodnoprawnego od Wód Polskich (Zarząd Zlewni w Jeleniej Górze). Wymaga to przygotowania projektu robót geologicznych i operatu wodnoprawnego.
Nie musisz martwić się formalnościami — przygotowujemy dokumentację za Ciebie i prowadzimy cały proces przez urząd aż do uzyskania niezbędnych decyzji.
Etap 4. Wiercenie
Przyjeżdżamy z naszą wiertnicą. W kotlinie studnię do 50 m wykonujemy zazwyczaj w ciągu 1–2 dni. W twardym gruncie skalnym — 2–4 dni w zależności od głębokości i napotkanych warunków. Przez cały czas prac dokumentujemy przekroje geologiczne — co trafiamy na każdej głębokości. To cenna wiedza i część dokumentacji powykonawczej.
Etap 5. Zafiltrowanie i uzbrojenie studni
Po dotarciu do warstwy wodonośnej i przeprowadzeniu pompowania próbnego dobieramy odpowiednie filtry studzienne, montujemy pompę głębinową dobraną do głębokości i wydajności studni, instalujemy zbiornik hydroforowy i układ automatyki. Podłączamy instalację do budynku lub przygotowujemy punkt czerpalny.
Etap 6. Odbiór, dokumentacja i badanie wody
Uruchamiamy studnię i sprawdzamy jej parametry. Wystawiamy kompletną dokumentację geologiczną i powykonawczą. Rekomendujemy pobranie próbki wody do analizy w akredytowanym laboratorium — koszt ok. 200–400 zł w zależności od zakresu badań. Jeśli analiza wykaże podwyższoną twardość lub żelazo — co w tym rejonie zdarza się rzadko, ale bywa — dobrieramy odpowiedni system uzdatniania.
Kto najczęściej zamawia studnię w Mysłakowicach i Podgórzynie?
Z naszych obserwacji wynika, że zlecenia z tych gmin możemy podzielić na kilka grup:
Właściciele domów jednorodzinnych na terenach bez wodociągu — szczególnie w bardziej oddalonych częściach gmin, gdzie doprowadzenie sieci jest nieopłacalne. Studnia głębinowa to tu jedyne sensowne rozwiązanie.
Nowe inwestycje budowlane — coraz więcej osób decyduje się na studnię już na etapie budowy domu, planując jej lokalizację razem z architektem i instalatorem. To wygodniejsze i tańsze niż przekopywanie ogrodu po zakończeniu budowy.
Właściciele domów podłączonych do wodociągu, którzy chcą się z niego wycofać lub mieć drugie źródło — rosnące rachunki i wieloletnie problemy KSWiK sprawiają, że coraz więcej osób decyduje się na studnię jako podstawowe lub awaryjne źródło wody, pozostając w sieci wyłącznie dla ścieków.
Pensjonaty i obiekty agroturystyczne — w gminie Podgórzyn i wzdłuż Sosnówki działa wiele obiektów turystycznych. Własna studnia daje niezależność od dostawcy wody w sezonie, gdy zużycie jest największe.
Jakie miejscowości obsługujemy w tych gminach?
Wykonujemy odwierty na terenie całej gminy Mysłakowice i całej gminy Podgórzyn. Najczęściej realizujemy studnie w:
Gmina Mysłakowice: Mysłakowice, Łomnica, Karpniki, Wojanów, Kotlina, Bukowiec, Kostrzyca, Łomnica Górna, Siedlęcin, Dąbrowica, Wojcieszyce
Gmina Podgórzyn: Podgórzyn, Miłków, Sosnówka, Ścięgny, Staniszów, Przełęcz Kowarska, Borowice, Głębock, Zachełmie
Jeśli Twoja miejscowość nie jest na tej liście — zadzwoń. Działamy na terenie całego powiatu jeleniogórskiego i karkonoskiego.
Najczęściej zadawane pytania
Czy w Mysłakowicach i Podgórzynie na pewno jest woda pod ziemią?
Tak, w obu gminach woda podziemna jest dobrze dostępna, choć głębokość jej występowania zależy od lokalizacji działki. W kotlinie trafiamy na wodę na głębokości 20–50 m, w terenie skalnym zazwyczaj 40–100 m. Nie trafialiśmy dotychczas na działkę w tym rejonie, gdzie byłoby to niemożliwe.
Czy mogę mieć studnię i jednocześnie zostać w sieci wodociągowej?
Tak. Wiele osób korzysta ze studni jako głównego źródła wody (do picia, gotowania, kąpieli, podlewania), a do sieci pozostaje podłączona wyłącznie ze względu na odbiór ścieków. Instalacja musi być tak wykonana, żeby oba systemy były od siebie fizycznie oddzielone — zadbamy o to.
Czy woda ze studni w tym rejonie nadaje się do picia bez uzdatniania?
Zazwyczaj tak, szczególnie w strefie skalnej. Woda z głębszych szczelin w gnejsach i granicie jest naturalnie filtrowana przez setki metrów skały — to doskonały naturalny filtr. Rekomendujemy jednak wykonanie analizy laboratoryjnej po uruchomieniu studni, żeby mieć pewność. Koszt podstawowego badania to ok. 200–300 zł.
Jak długo trwa realizacja studni od kontaktu do gotowej instalacji?
W typowym przypadku: wycena tego samego lub następnego dnia, zgłoszenie formalne w starostwie — 30 dni oczekiwania, samo wiercenie i montaż — 2–4 dni robocze. Od kontaktu do gotowej studni: zazwyczaj 5–8 tygodni. W pilnych przypadkach możemy skrócić ten czas przy studniach do 30 m, dla których wystarczy zgłoszenie (30-dniowy termin jest ustawowy i nie możemy go skrócić).
Czy muszę mieć projekt geologiczny dla studni w Mysłakowicach?
Projekt robót geologicznych jest wymagany dla studni głębszych niż 30 m lub gdy planowany pobór przekracza 5 m³/dobę. Przygotowujemy taką dokumentację w ramach naszych usług.
Zamów bezpłatną wycenę
Jeśli rozważasz studnię głębinową w Mysłakowicach, Podgórzynie lub którejkolwiek z miejscowości tych gmin — napisz lub zadzwoń. Przygotujemy wycenę na podstawie lokalizacji Twojej działki, bez wizyty i bez żadnych zobowiązań.
📞 +48 663 382 861 ✉️ kontakt@studniekarkonosze.pl
Działamy lokalnie — znamy ten teren, wierciliśmy tu nieraz i wiemy, czego się spodziewać pod ziemią w Kotlinie Jeleniogórskiej i na karkonoskim podgórzu. To przekłada się na rzetelną wycenę i studnię, która działa.
Studnie Karkonosze Sp. z o.o. | ul. Nowa 59A/2, 58-500 Jelenia Góra Obsługujemy: Mysłakowice, Podgórzyn, Jelenia Góra, Kowary, Karpacz, Szklarska Poręba i cały Dolny Śląsk